Menu

KFK

kilka słów do kawy

Praca w czasie bezrobocia

lindeczek

 

    Czwartek jest dniem studenckim, a że wielu studentów ma już wakacje to jest im fajnie. Mają wolne dnie i noce… eh pamiętam te czasy. Wracanie o 4 rano z imprez, czasem okrężną drogą. Często w grupie. Zwykle pod wpływem. Szczere choć zmęczone uśmiechy na twarzach. Zauroczenia jednodniowe, a czasem i dłuższe. Później kiedy człowiek idzie do pracy, takie wolne chwile latem przestają być takie czarowne. Zaczyna się myśleć o pracy. Praca, praca, praca i w kółko to jedno słowo przewija się człowiekowi w myślach. Łatwo takiej osobie popaść w depresję (której pierwsze objawy można już dostrzec u niektórych osób szukających pracy dłużej niż 3 miesiące).
    Wielu ludzi nie mając pracy wpada w zaaferowanie brakiem pracy. Zamiast robić to co lubią, bo mając wolne mają na to czas, zajmują się tysiącem innych rzeczy. Bieganiem po urzędach (co jak większość z nas wie, tylko czasem przynosi efekty, czyli pracę), pisaniem maili, czytaniem ogłoszeń i tak w kółko Macieju. Od rana do nocy. Wieczorem kładą się spać z lękiem myśląc, że wciąż szukają pracy. Tak właśnie sami siebie pakują w depresję (jest wiele podobnych schematów zachowań).
    Ale wyobraźcie sobie mili czytelnicy, że są ludzie którzy świadomie potrafią wziąć sobie wolne np: na 6 miesięcy, żeby odpocząć od pracy. Są państwa na świecie, gdzie przeciętny obywatel chwilami zastanawia się, czy opłaca mu się iść do pracy, bo zasiłku socjalnego ma na tyle, że wystarczy mu na życie i podejmuje pracę tylko na kilka miesięcy w roku. Są i tacy ludzie, którzy poświęcają się swojej pasji i chwilami może i mają mniejsze, lub większe problemy na początku, ale z czasem najczęściej to właśnie oni odnoszą sukces. Pracując robią to, co sprawia im przyjemność (co już samo w sobie jest sukcesem) i są w swojej pracy specjalistami i jedynymi w swoim rodzaju znawcami tematu (bo zdecydowana większość pasjonatów dogłębnie zapoznaje się z tematem).
    …hm dlaczego więc mając wolny czas tak wielu bezrobotnych poświęca go na szukanie pracy, zamiast znaleźć ją samemu? …bo jest pod ręką, bo sami przecież wiedzą, co chcą robić i czym się zajmować, bo sami wiedzą co lubią robić.
    Odpowiedź jest prosta i zna ją każdy, kto choć raz w życiu szukał pracy dłużej niż miesiąc. Wszyscy w około zadają jedno kardynalne pytanie: „Masz już pracę?” , albo „Pracujesz?” Wówczas trzeba odpowiedzieć i co… klapa. Człowiek jak tylko odpowie na takie pytanie, przypomina sobie o tym swoim „w kółko Macieju z pracą” i znika jego chwila zrelaksowania. Zaczyna czuć wstyd i zażenowanie, że „…wciąż szuka”, pojawia się złość na samego siebie, że „…jeszcze nie znalazłem”. W konsekwencji u takiego człowieka kwitną kompleksy niczym grzyby po deszczu, a samoocena spada na łeb na szyję.
    Najciekawsze, że cały ten galimatias prowadzi do funkcjonowania mechanizmu, który sam siebie napędza. Brak pracy powoduje złe samopoczucie, a zasmucony człowiek wypada gorzej na rozmowach kwalifikacyjnych… itd. Mógłbym przytoczyć wiele różnych innych zasad funkcjonowania tego mechanizmu, ale moim celem jest zaprezentowanie czegoś całkiem innego. Jak to było u ludzi którzy osiągnęli sukces? Czy oni zawsze mieli pracę? Czy byli kiedyś bezrobotni?
    Tak, wielu z bogatych dziś ludzi miała w przeszłości okazję poznać smak życia będąc bezrobotnymi. Wielu z nich doszło do tego co mają właśnie zaczynając jako bezrobotni. Większość z nich mówi, że kiedyś pomyśleli: „Zacznę robić to w czym jestem dobry” i najczęściej okazywało się, że jest to jednocześnie jedna z ulubionych ich czynności. Ta jedna myśl zaprowadziła ich do osiągnięcia celu. To właśnie w ten sposób pierwszy raz pojawiła się u nich myśl o otwarciu własnej firmy.
    Tak właśnie to prosty sposób i chyba jeden z najwłaściwszych – zająć się tym, co lubi się najbardziej. Pamiętając jednak, że wszystko wymaga pracy, że praktycznie w każdej dziedzinie można zarabiać. Jednak ważnym jest bycie świadomym, że wszystko wymaga czasu i co za tym idzie cierpliwości. Mówi się, że nadzieja jest matką głupców, jednak jest też drugie równie mądre zdanie: „Upór jest ojcem zdobywców” …i cały w tym wszystkim trick polega na tym, by upór swój właściwie ukierunkować.
    Jeśli jednak czytasz ten wpis i jesteś bezrobotny to zacznij od tego, że… masz czas:) ...i tymczasem posłuchaj sobie muzyki, odpocznij, zrelaksuj się. Poświęć sam sobie trochę czasu. Baw się... życie przecież toczy się dalej.

© KFK
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci