Menu

KFK

kilka słów do kawy

Dzień spacerów

lindeczek


    Miałem napisać w czwartek kilka słów na temat tego artykułu - "Ustawa o równym traktowaniu..." który odrobinę mną wstrząsnął. Zresztą często, czuję się jak shake, kiedy dowiem się o jakimś wspaniałym wyczynie naszych polityków, tyle że taki wściekle gorący shake. Artykuł treścią bije nas prosto w …kieszeń. Znaczy się tak delikatnie nas muska po kieszeniach, bo to zaledwie mały procent naszych podatków jest taka kara. Ale jak się pomyśli (tak zakładając), że jest to około 1grosz na dwa dni to gila troszkę, prawda? Jak sobie uświadomimy, że jest to kwota 1,8 zł rocznie, a po kilku latach biorąc pod uwagę ilość mnożących się tego typu spraw kwota się pomnaża wraz z nimi to człowiek może się wówczas pośmiać z siebie, że taki głupi jest, że sam płaci za coś co go wkurza.
…i co gila prawda?
    Ja natomiast postanowiłem od pewnego czasu podejść do sprawy bardziej rzeczowo od co poniektórych dziennikarzy w naszym kraju i poszperać za ewentualnymi dowodami takich to a takich wyczynów politycznych. Dość prostym jest to do sprawdzenia, ponieważ działania polityków są (i zasadniczo bardzo słusznie) podawane do publicznej wiadomości poprzez polityczną wersję Blipa czyli Biuletyn Informacji Publicznej - BIP. Całe szczęście, że nie tylko za pośrednictwem dziennikarzy. Informacje na temat zdecydowanej większości działań naszego rządu są dostępne w sieci Internet za pośrednictwem raportów i różnego rodzaju aktów. Łatwo jest się w nich doczytać kilku interesujących informacji podanych pomiędzy wierszami. Zresztą polecam sobie poczytać i się zastanowić - tutaj są raporty z prac nad opisywaną w artykule ustawą, a tutaj źródło tej informacji czyli BIP Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej… mi już się nie chce o tym pisać. Szkoda moich nerwów i czasu na pisanie o polityce. Zwłaszcza, że te przemyślenia i „poszukiwania” :) robię zasadniczo sam dla siebie, więc po co tym wszystkim denerwować innych.
    Przed chwilą usłyszałem w radiu: „Dziś zapowiadamy 31 stopni w cieniu” i jak tu zajmować się polityką? ... a tu dziś wybory, więc trzeba wybyć do urny. Co prawda pogoda sprzyja bardziej spacerom nad wodę, ale zawsze jakby co jest pretekst, żeby wyjść:)
Ja natomiast, usłyszałem właśnie w radiu RAM taką muzykę:
Her Morning elegance – Oren Lavie


    ...jest w sumie rano, więc w sam raz. Dziś skwar okropny i mam nadzieję, że będzie padać… albo jeszcze lepiej, że będzie krótka burza i chłodna noc. Najlepiej się wówczas śpi. …no tak piszę o pogodzie to znaczy się gadam o niczym. Jednak proszę zrozumieć alergika i się nie dziwić. Dla mnie odpowiednia pogoda to szansa na normalne funkcjonowanie, bo w taki upał wychodzenie na dwór jest męczące. Tymczasem we Wrocławiu jest „Brave” Festiwal, więc tym bardziej ciągnie do wyjścia. Dam radę …wezmę dwie paczki chusteczek:) Czas zatem na spacer, ale jak już usłyszałem w tym samym radiu sporo polaków dziś spaceruje. Znaczy się, że wybory stymulują nas do wyjścia z domu bardziej niż pogoda(?), a może właśnie z powodu takiej pogody mamy taką frekwencję(?) Whatever... Tak czy inaczej to zdrowo, tak z samego rana na spacerek, ale ja tam wychodzę dopiero po śniadaniu i kawce.... 

© KFK
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci