KFK

kilka słów do kawy
Blog > Komentarze do wpisu

Filmy online, czyli linki

...czyli słów kilka na temat umieszczania linków na blogach i stronach

    Zdecydowana większość użytkowników internetu doskonale zdaje sobie sprawę jak wygląda kwestia filmów w sieci. Kiedyś ściąganie filmów było nagminnie i bardzo często jeszcze przed premierą. Dziś już nie jest to tak popularne jak kiedyś, bo wielu ludzi doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jest to nielegalne. Zresztą w sumie po co ściągać coś na swój dysk twardy skoro można obejrzeć sobie film w sieci – online. Oczywiście gorszej jakości i często taki film jest na serwerach gdzie, aby go obejrzeć trzeba liczyć się z tym, że w trakcie włączy się limit. Ale dzięki temu taki użytkownik czuje się bezpieczniej i pewniej, ba czasem nawet bardziej uczciwie, bo przecież nic nie ściąga.
    Czas obalić kilka z tych mitów. Zatem zacznę od tego, że oglądanie takich filmów wcale nie jest takie uczciwe, choć dalekie jest od łamania prawa. Jednak w tym przypadku sprawa dotyczy już tylko i wyłącznie naszego sumienia. Można przecież oglądać najnowsze filmy na nieuczciwych serwisach i forach, ale można też i oglądać  filmy starsze na serwisach które udostępniają kilka tytułów za darmo, ale za to całkowicie uczciwie. Owo darmo w tym przypadku wiąże się z przerwami na reklamy, ale… zawsze to coś, bo w sumie na tych nieuczciwych stronach też jest pełno reklam i musimy liczyć się z limitami i przerwami w oglądaniu. (choć na te limmity też są sposoby, ale teraz nie o tym.)
    Skąd początkujący użytkownik internetu może wiedzieć, czy ogląda filmy na legalnym serwisie, czy też może właśnie szpera na jakimś forum, serwisie wśród linków do filmów lub plików chronionych prawnie? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo nawet te „legalne” serwisy potrafią czasem zamieszczać nieautoryzowane treści, jednak często nie do końca jest to ich winą. Ale jest sposób na to jak rozpoznać taką nieuczciwą stronę. Jeśli jesteśmy na serwisie gdzie znajdujemy filmy nagrywane kamerą w kinie to na pewno filmy udostępniane na tym serwisie (forum) są chronione prawnie i w sumie powinno się treść takiego serwisu zgłaszać do moderacji (usunięcia). Samą stronę natomiast powinno się zgłosić jako nieuczciwą (choć niekoniecznie taką będzie w świetle prawa). Jeśli natomiast trafimy na stronę, gdzie zamieszczone filmy są doskonałej jakości wystarczy sprawdzić czy dany film pojawił się na płytach DVD, czy też jeszcze nie. Zapewniam, że wszyscy producenci filmowi obawiają się publikacji filmu w internecie, przed pojawieniem się płyt DVD w sklepach, bo doskonale zdają sobie sprawę z tego, że są to dla nich olbrzymie straty. Jak widać niby łatwo jest się w tym zorientować, prawda? Tym bardziej zastanawiające jest jakim cudem policja ma kłopot z odnalezieniem i identyfikacją takich stron i dlaczego one w ogóle funkcjonują? Już odpowiadam. Zasadniczo zgodnie z prawem zamieszczanie linków do treści (w tym filmów) chronionych prawami autorskimi nie jest do końca jasne. Choć mitem jest, że nie jest to określone prawnie. Na stronie www.eporady24.pl można znaleźć odpowiedź na pytanie „Jaka jest odpowiedzialność za umieszczanie linków do filmów?
    Pewnym i powszechnie wiadomym jest natomiast, że zabroniony i karalny jest obrót treściami chronionymi prawami autorskimi. Obrót, czyli downloading i uploading. Mówiąc prościej ściąganie, jak i „ładowanie" filmów, plików do serwisów w internecie. To właśnie na tej zasadzie bazuje zdecydowana większość serwisów z filmami online. One najczęściej udostępniają linki i to zwykle też tylko w formie forum, gdzie "anonimowi użytkownicy" (bo dziś mało kto jest anonimowy w sieci) zamieszczają znalezione lub upload'owane filmy. Prawdę powiedziawszy trudno czuć się fair zamieszczając linki do filmów z góry wiedząc, że są nielegalne. Ciekawe, że jeszcze kilka lat temu sporną kwestią była sama forma deep-link (czyli lików do konkretnych stron, treści z serwisów)… ale świat się zmienia w zawrotnym tempie, a już tym bardziej sieć internet i jej prawa. Przecież jeszcze całkiem niedawno, bo kilka lat temu niewyobrażalną sprawą w sieci była kwestia blokowania treści ze względu na lokalizację użytkownika, dziś informację choćby z Youtube o tym, że „film video zawiera treść którą ... zablokował w Twoim kraju” już większość użytkowników miała okazję sobie przeczytać. To jest właśnie jeden z powodów który przyczynia się moim zdaniem do tego, że takie serwisy filmowe cieszą się tak wielką popularnością. Przecież nawet na oficjalnych serwisach udostępniających filmy online ich treści są blokowane poza Europą co dla bardzo wielu Polaków mieszkających za granicą jest koszmarem, bo choć chętni są zapłacić za oglądanie filmów to nie mają takiej możliwości. To właśnie bardzo często popycha ich do korzystania z tych mniej uczciwych stron. Natomiast właścicielom takich stron, serwisów lub forów zapełnia kieszenie.
    Interesującym jest to, że w obu przypadkach zarówno oglądania jak i linkowania jest to swego rodzaju forma wspierania w łapaniu oszustów obracających w sieci plikami chronionymi prawnie (uploaderami i downloaderami), bo to oni są głównymi przestępcami w tej kwestii (zaraz za hackerami, którzy te filmy wykradli). Pomoc natomiast odbywa się poprzez zwiększanie ruchu nielegalnych adresów, przez co są łatwiejszym celem (łatwiej jest je znaleźć). Niestety jak dotychczas najwidoczniej niewiele państw jest świadomych tego faktu i nie karze za umieszczanie linków do treści chronionych prawnie zdając sobie sprawę z tego, że pomaga to w odnalezieniu źródła problemu. Rozumiejąc zarazem, że osoba zamieszczająca link, ba nawet okienko z filmem nie koniecznie musi wiedzieć czy działa zgodnie z prawem, bo przecież prawo dotyczące internetu i praw autorskich jest wyjątkowo zawiłe. Dlatego też serwisy takie jak youtube, googlevideo, vimeo czy dailymotion dopuszczają użytkownikowi opcję zablokowania umieszczania filmów na innych stronach. Dzięki temu użytkownik chcący zamieścić film na swojej stronie, czy blogu od razu wie, czy dana treść jest blokowana, czy też nie. Często możemy znaleźć treść filmu który został zablokowany u innego użytkownika tego samego serwisu i co wówczas z tym fantem zrobić? …hmm tę kwestię pozostawiam sumieniom internautów, bo przecież każdy z nas sam podejmuje decyzję o tym co słuszne i właściwe.

 

sobota, 23 lipca 2011, lindeczek





Lindeczek na Twitterze

www.tele-tivi.pl

www.TeleTivi.pl - Telewizja Internetowa



KFKdesign

LINDECZEK Movie




KomentarzeFilmowokulturalneKonkluzjeFuturystycznoKonstruktywneKompendiumFacsynującychKoncepcji
MFinanse - leasing, oddłużanie, przywracanie pozytywnej opini w bik
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...