Menu

KFK

kilka słów do kawy

Atlas chmur

lindeczek

Atlas chmur

 

 

„Atlas chmur” jest najnowszym filmem Toma Tykwera oraz Andy i Lana Wachowskich (twórców „Matrixa”). Film zapowiada się na wyjątkowo dobry, bo fabuła "Atlasu chmur" oparta jest na książce Davida Mitchella o tym samym tytule. Epopeja Davida Mitchella zrobiła furorę wśród czytelników na całym świecie, nic zatem dziwnego, że film może okazać się tegorocznym hitem (światowa premiera  26 października, a w Polsce 9 listopada). Pomimo zapowiedzi premiery na październik film „Atlas chmur” będzie zaprezentowany na Festiwalu Filmowym w Toronto już we wrześniu, czyli znacznie wcześniej. 

„Atlas chmur” zwiastun (j. polski) 

 

„Atlas chmur” jest filmem o którym nie łatwo jest cokolwiek powiedzieć, bo w sumie jest to po trosze obyczaj, komedia, dramat, thriller, ba to też film akcji, a nawet można powiedzieć, że fantastyczny, czyli ...no właśnie co? Ale z doświadczenia wiem, że tak na prawdę dobre filmy zazwyczaj mają w sobie po trosze z każdego gatunku i to chyba właśnie powoduje, że są tak dobrze odbierane. Jednak może zamiast mojego opisu o tym filmie polecę obejrzeć co mówią o nim sami reżyserzy, bo przecież było ich troje i sami powiedzieli kilka słów o filmie jaki zrobili. 

„Atlas chmur” – komentarz reżyserów (j. angielski)


W filmie „Atlas chmur” zagrają: Tom Hanks, Halle Berry, Susan Sarandon, Jim Broadbent, Ben Whishawm, Hugo Weaving, Doona Bae, Jim Sturgess, David Gyasi, Hugh Grant, Charly Yoon, James D'Arcy i inni. Dodam tylko, że oprócz tych wszystkich wymienionych nazwisk wśród producentów filmu znajduje się sam Steven Spielber. Mógłbym tak wymieniać i wymieniać, zresztą nic w tym dziwnego skoro jak sami reżyserzy powiedzieli scenariusz do tego filmu pisali przez prawie rok, aktorzy którzy w nim występują często wcielają się w kilka różnych postaci żyjących w różnych czasach, o różnych kolorach skóry, czy ba... nawet płci. Wszystko super i całkiem to zrozumiałe przy tak olbrzymiej produkcji filmowej.
Jednak tak na prawdę, to muszę przyznać się, że trudno jest mi wypowiadać się na temat tego filmu, bo przecież tak wiele przemawia za tym, że będzie to na prawdę dobre kino. Fabuła oparta na bestsellerze, ponad 100 milionów budżetu na realizację, wyjątkowi twórcy, itd, itp.... ale jest jedna kwestia, która nie daje mi spokoju. Dla tych którzy już przeczytali książkę „Atlas chmur” i wiedzą jak zakręcona będzie fabuła filmu, doskonale zdają sobie sprawę z tego, o czym ten film będzie.  ...i tu pojawia się pewien kłopot w mojej ocenie tego filmu. Otóż trochę podobny film już kiedyś powstał. Był to film „Źródło” o znacznie mniejszym budżecie, zdecydowanie mniej znany, ale za to wyśmienity. Dla zainteresownaych polecam obejrzeć cały film (można znaleźć go na YouTube w angielskiej wersji językowej pod oryginalnym tytułem "The fountain"), lub choćby zwiastun filmu "Źródło", aby zrozumieć o czym mówię. Obawiam się, że jak dla mnie film „Atlas chmur” właśnie przez wzgląd na to, że wcześniej widziałem film „Źródło” będzie swego rodzaju powtórzeniem, taką próbą powiedzenia ponownie tego samego. Tym razem głośniej, może wyraźniej, dokładniej, ale czy aby na pewno lepiej. To się okaże, bo mimo wszystko jestem ciekaw filmu "Atlas chmur" i z pewnością chętnie wybiorę się obejrzeć go w kinie.


© KFK
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci