Menu

KFK

kilka słów do kawy

Zasłaniasz kamerę w laptopie ?

lindeczek

Wpis przeniesiony: Zasłaniasz kamerę w laptopie? Wcale nie jesteś wariatem.

Zasłaniasz kamerę w laptopie?Przeczytałem dziś historyjkę o pewnej pani, która zasłaniała kamery w laptopie i telefonie. Opowiedział ją pan Wojciech Cejrowski na swoim fanpage - „Wojciech Cejrowski na face book”. Otóż w tej opowiastce informatyk odpowiedział bohaterce, że jest to słusznym posunięciem. Zacytuję: „Jesteśmy totalnie inwigilowani. Pełny Orwell.”

Wpis z wspomnianą historyjką, można przeczytać poniżej:

Koleanka napisaa mi tak:Zakleiam jaki czas temu okienko kamery w komputerze i telefonie.Przyszed informatyk....

Posted by Wojciech Cejrowski na face book on Wednesday, March 25, 2015

Z wielką przykrością muszę się zgodzić z tym informatykiem. Taka jest smutna prawda. Jeśli zaś chodzi o zasłanianie kamer karteczką, to wbrew wszystkiemu co może ktoś sobie pomyśleć - to ważna sprawa, choć brzmi zabawnie. Wiele ludzi zakłada „zaślepki” na kamery w komputerach. ...a są i tacy, którzy uważają to za przejaw jakiejś psychozy, czy jakiegoś innego wariactwa.
Prawda jest taka, że....

 CIĄG DALSZY PRZECZYTASZ TU:
ZASŁANIASZ KAMERĘ W LAPTOPIE? WCALE NIE JESTEŚ WARIATEM

..każdy kto „zasłania kamerkę”, podobnie jak i ja wcale nie musi być wariatem. Po prostu ma świadomość tego, jak w dzisiejszych czasach prostym jest założenie komuś podsłuchu. Dziś już nawet dzieciak sąsiadów przy odrobinie starań byłby w stanie oglądać obraz z waszych kamer. Na pewno znajdzie się ktoś kto zapyta: „Jak to jest możliwe?”  Otóż jest i już wyjaśniam – kiedyś, żeby kogoś podsłuchiwać, trzeba było podkładać posłuch i instalować kamery. Teraz taką kamerę masz w laptopie, czy w smartfonie, a mikrofon zwykle gdzieś obok w telefonie, albo komputerze. Wystarczy zatem dostać się do takiego urządzenia i... podsłuch gotowy.
Że niby niemożliwe? Ależ skądże, oto przykład strony na której dostępne są, obrazy z kamer. Kamer które nie zostały udostępnione, albo jakoś wielce z „hackowanych” - ale po prostu źle, lub słabo zabezpieczonych. Gdzie tzw. „hacker” wcale nie musiał się wysilać. Insecam.org jest stroną podającą obraz z kamer, którym pozostawiono zabezpieczenia producenta  (hasło i logowanie). Zatem nic wyjątkowo trudnego, wystarczy odpowiedni „program” lub polecenie, aby obraz z takiej kamery mieć na swoim komputerze. Oczywiście, że są tam też i kamery z Polski. Martwi jedynie fakt, że strona istnieje od roku i nadal można znaleźć tam, tak wiele niezabezpieczonych kamer.
I co nadal jest ktoś, kto nie wierzy? Albo powie, że przecież od tego jest hasło i inne zabezpieczenia. 

Uprawnienia aplikacji

Niestety muszę was zmartwić. Nie jest prawdą, że hasła, albo inne zabezpieczenia uchronią kogokolwiek przed „szpiegowaniem”. W dzisiejszych czasach inwigilacja stała się tak dostępna, jak darmowe programy, czy aplikacje na telefon. Dokładnie tak. Wystarczy czasem zwykła popularna aplikacja z odpowiednimi uprawnieniami. Oto przykład, jeśli podczas instalowania na telefonie widzieliście taką informację, jak ta po lewej to musicie wiedzieć, że właśnie pozwoliliście tej aplikacji na „podglądanie”. Zgadzam się, że nie oznacza to, że tak się stanie, ale techniczno-prawnie wyraziliście na to zgodę. Zalecam zatem uważać na co wyrażamy zgodę, a przynajmniej mieć tego świadomość.

Zresztą, wcale nie trzeba szukać jakoś daleko, aby dowieść prawdy tego o czym piszę. Popularny serwis YouTube, jak i wiele innych mu podobnych zawiera całe mnóstwo filmów z instrukcjami jak zainstalować komuś aplikację szpiegowską na telefonie. Zapewne płatną itd... ale jednak taka możliwość, technicznie istnieje. Wystarczy wpisać hasło: „Spy smartfon” ...albo podobne, to na prawdę jest, aż tak łatwe. Użytkownikom smartfonów polecę jeszcze skorzystać kiedyś, z tak zwanych aplikacji AntiSpy (Anty Szpiegowskich). Ale nie tylko, tych wyszukujących wirusów, ale i takich które powiedzą wam jakie urządzenia w waszych telefonach są używane aktualnie. Zdziwicie się jak niektóre aplikacje często uruchamiają kamerę, albo mikrofon.
Jednak jeśli tego mało, aby zrozumieć na jak wielką skalę jest owa inwigilacja posunięta. Przypomnę, że całkiem niedawno wyszło na jaw, iż największa spośród agencji szpiegowskich NSA posiadała oprogramowanie na większości twardych dysków i było ono tam zainstalowane poza zasięgiem przeciętnego informatyka. Czy w takim przypadku, było by wielkim problemem, dla takiej agencji korzystanie z naszych kamer, albo mikrofonów? Albo dla jakiegoś odpowiednio sprytnego „hackera” zdobycie dostępu do nich?
Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie. Ja tylko, tak na zakończenie dodam, że niestety Orwelowski, czy nawet opisywany przez Philipa Dick’a świat coraz częściej staje się rzeczywistością. Serial „Impersonalni” (Person of Interest) wyśmienicie pokazuje nam możliwości bycia „podglądanym”, czy też szpiegowanym.

Zwiastun serialu Impersonalni (Person of Interest)

 

Pamiętajmy, że żyjemy w czasach, w których corocznie jest organizowanych kilkanaście konkursów dla hackerów polegających na włamywaniu się na zabezpieczone komputery, lub strony. Oczywiście głównym kryterium oceny jest czas, a tylko na tych renomowanych brana pod uwagę, jest finezja i możliwość bycia wykrytym podczas takiego „włamu”.

Jak zatem sądzicie ile czasu mogłoby zająć nastolatkowi z sąsiedztwa zainteresowanemu informatyką włamanie się na wasz komputer? Dzień, tydzień, miesiąc, a może rok? Czy gdyby ktoś miał ochotę was podsłuchiwać, musiałby się bardzo starać?
Jak sami widzicie, to nie jest kwestia tego, czy jesteście „podglądani”, ale raczej tego przez kogo, kiedy i w jakim celu. Natomiast owa karteczka na kamerce, to tylko mały przejaw buntu, równie naiwny, jak i niezasłanianie kamery.

 

Zasłaniasz kamerkę w laptopie, to pamiętaj też o tych w smartfonie.

 

 

Komentarze (14)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Terefere] *.adsl.inetia.pl

    Bzdura. Na wielu poziomach. Owszem, możliwe jest wykorzystanie komputera, który się przejmie, w dowolnym celu, ale... no właśnie - "który się przejmie". Tego nie zrobi "nastolatek z sąsiedztwa", chyba że sami mu to umożliwimy. Owszem, zdarzają się głośne "dziury" w oprogramowaniu, ale większość źródeł infekcji to po prostu niewiedza i/lub niefrasobliwość użytkowników. Nie podpierajcie się zatem jakimś anegdotycznym "informatykiem" żeby uwiarygodnić głupie podejście. Głupie, bo przede wszystkim należy zadbać o swoje bezpieczeństwo. No, ale jeśli ktoś ceni swoją prywatność na tyle nisko, że pozwala aplikacjom na robienie Bardzo_Głupich_Rzeczy(tm), sam jest sobie winien.

  • Gość: [baq] *.icpnet.pl

    Ale wiesz, czym się różni kamera IP od laptopowej?

  • lindeczek

    @baq Oczywiście, że wiem. Chciałem napisać to w ten sposób, aby te zagadnienia były zrozumiałe nawet dla początkującego użytkownika. Żeby ludzie zdali sobie sprawę z tego, jak ważnym jest czytanie tego na co pozwalamy jakimś programom, lub aplikacjom. Żeby początkujący użytkownik, miał świadomość choćby ogólną tego, jak łatwo może doprowadzić do bycia "szpiegowanym".

    @Terefere Gdzieś się zgubiłeś w tym komentarzu, bo najpierw piszesz, że to "Bzdura. Na wielu poziomach", a później wycofujesz się z tego pisząc, że jeśli "się przejmie".
    Po pierwsze - każdy "hacker" jest, lub był kiedyś dla kogoś takim właśnie "dzieciakiem z sąsiedztwa". To, że obok Ciebie takiego nie ma, to fajnie dla Ciebie (chyba, że o tym po prostu nie wiesz). Ale dla kogoś innego taki wścibski małolat może być problemem.
    Po drugie - przecież również o takich przypadkach, tu piszę i jednocześnie o takich, gdzie doszło do zaniedbania, niezabezpieczenia lub "niefrasobliwości" (czyli, że użytkownik sam wyraził zgodę, bez wcześniejszego przeczytania czegoś ze zrozumieniem). Dlatego właśnie takie informacje, są potrzebne dla ludzi w Polsce, bo bardzo wielu Polaków dopiero zaczyna swoje kroki z komputerem, albo internetem... i większość z nich ma raczej minimalne pojęcie o tym, jak łatwo jest "dostać się" do czyjegoś komputera. Podejrzewam, że jeszcze mniej zdaje sobie sprawę z tego, że bardzo wiele programów, serwisów internetowych, czy aplikacji najzwyczajniej w świecie wymaga pełnego dostępu do kamery albo mikrofonu (o dysku, czy pamięci nawet nie wspomnę).
    Ale muszę się też z Tobą zgodzić, że w zdecydowanej większości przypadków wina leży po stronie samego użytkownika - taka jest przykra prawda.

  • Gość: [Terefere] *.eo.pl

    No właśnie straszliwie mieszasz różne rzeczy. Jedna rzecz, to szpiegowanie "jawne", czyli takie, na które użytkownik sam wyraził zgodę. Tu niestety, nie ma na razie dobrego rozwiązania. Może wymóg dostępności źródeł oprogramowania byłby jakimś zabezpieczeniem.
    Inną rzeczą jest "wrogie" przejmowanie cudzego sprzętu. To też jest możliwe, ale tu z kolei też mieszasz dwie sprawy. Jedna, to wykorzystywanie luk w oprogramowaniu przez twórców malware. I to jest problem, ale to jest na zasadzie "strzelamy losowo, może kogoś trafimy".
    Inną klasa problemu jest "celowane" włamanie, które zwykle naprawdę ciężko przeprowadzić. Zwłaszcza jak się jest "nastolatkiem z sąsiedztwa" (wbrew opinii lansowanej w amerykańskich filmach, nastolatek z sąsiedztwa raczej nie zdążył jeszcze nauczyć się odpowiednich rzeczy).

  • Gość: [jaki] *.oswiecim.vectranet.pl

    na galileo widzialem jak gość pokazywal panią oglądającą w haleczce na łóżku program w tv/ z wbudowaną kamerką/. miał jakieś ustrojstwo ktore przekazywalo obraz z teoretycznie nieczynnej kamerki i podglądało laskę na łóżku, zdziwiona byla mocno jak jej to pokazał

  • Gość: [admin] *.emea.ibm.com

    W zyciu mamy 3 niepodwazalne prawdy.
    Jest to:
    Prawda
    Pól prawda
    Gówno prawda
    Tekst powyzej oscyluje posrodku.

  • lindeczek

    @ jaki - ponoć, jeśli porządnie poszperasz w sieci to znajdziesz coś podobnego. Przypomnę, pewien film krótkometrażowy, o którym pisałem już wcześniej:
    Online now. Zwłaszcza w siódmej minucie (7:15).
    @ admin - Kto wie, może z czasem przyznasz rację, że bliższy jest tej pierwszej... ale, żeby od razu g...nem rzucać :)
    @ Terefere - hmmm, czy aż tak bardzo pokrętnie? Z pewnością oględnie i bez wnikania w szczegóły, ale jak już powiedziałem: "Chciałem napisać to w ten sposób, aby te zagadnienia były zrozumiałe nawet dla początkującego użytkownika." ...a temat rozległy.

    Dla bardziej dociekliwych
    Dodam jeszcze Raport CERT Zabezpieczenie prywatności w usługach internetowych (autorami są Andrzej Chrząszcz i Mirosław Maj.)
    ...a jeśli ktoś ma ochotę może zerknąć na raport dotyczący stanu zabezpieczeń polskich sklepów internetowych, jaki można znaleźć na stronie www.e-marketing.pl

  • Gość: [admin] *.emea.ibm.com

    @lindeczek
    Napisalem ze "tekst oscyluje posrodku", co oznacza ze wedle mojej wiedzy jest to "pol prawda". Taka ocena wynika z duzej liczby zastosowanych uproszczen tematu.

    Zasloniecie kamery nie powoduje ze ona nie dziala. Przypomina to "pudowanie sy..."

    "ale, żeby od razu g...nem rzucać :) " Rozumiem ze to dowcip.

    Upraszczajac mozna by wywiesc iz "gowno prawda" to "nazwa wlasna" okreslonego stanu.

  • lindeczek

    @ admin Oczywiście, że żarcik :)

  • Gość: [lukenko] *.dynamic.chello.pl

    Jest taki program na androida, który pozwala na włączanie generalnego dostępu wszelkim programom do elementów telefonu: typu mikrofon, kamerka front, tył, kontakty. Nie korzystam, nie pamiętam jego nazwy, bo aż tak nie przeraża mnie, że ktoś może mnie podglądać i podsłuchiwać. Jednak , gdy kocham się z żoną nie zapominam, na wszelki wypadek, zasłonić laptopa i ukierunkować telefonów...

  • amberowy

    a po co kamerka , trzeba uzyskać kontrolę nad komputerem lub telefonem , po co się męczyć i narażać wystarczy Facebook , instagram i Twitter tam znajdzie się wszystko ... potrzeba obnażania się w ludziach jest silniejsza niż zdrowy rozsądek

  • Gość: [Terefere] *.adsl.inetia.pl

    No właśnie o to chodzi, że niemając wiedzy w temacie usiłujesz robić za popularyzatora tejże. W sposób naturalny wyolbrzymiasz potencjalne skutki, nie biorąc pod uwagę prawdopodobieństwa ich wystąpienia. A "ciemny lud to kupi". I w ten sposób szerzy się plotka - jedna pani drugiej pani... Coś jak z autyzmem od szczepionek.

  • lindeczek

    @ amberowy Faktycznie coś w tym jest. Choć ja bardziej takie "obnażanie" się na serwisach społecznościowych określiłbym mianem kreowania swojego wizerunku.

    @ lukenko Jak się domyślam, miałeś na myśli słowo wyłączanie zamiast "włączenie". Faktycznie są takie aplikacje pozwalające blokować dostęp programom. Ale polecam przyjrzeć się pewnej ciekawostce otóż, zdecydowana większość z tych programów wymaga "pełnego dostępu do urządzenia"(kamera, mikrofon, smsy, połączenia, kontakty itd. itp).

    @ Terefere "Nie mając wiedzy w temacie" ...hmm jak to przeczytałem od razu zrozumiałem, że jesteś jasnowidzem. I wszystko wiesz :)
    Starałem się grzecznie, ale basta. Jedyne co tu robisz to trolowanko, takie malutkie, acz nudne i nic nie wnoszące do tematu, z wyjątkiem niepodpartego faktami antagonizmu.
    Poczytaj troszkę. Wówczas zamiast myśleć, że groźne jest tylko malware, będziesz bogatszy o świadomość, jak bardzo "Twój komputer, albo telefon jest przejęty" :) ...i to, że tego nie widzisz nie świadczy o tym, że tak nie jest. A może mam wpisać Twoje IP które to wyświetla się przy każdym z twoich komentarzy na którymś z odpowiednich forów na zasadzie "Ów pan twierdzi, że do jego komputera nie da się włamać", ot takie wyzwanie... żeby któryś z dzieciaków poprzestawiał ikony na Twoim pulpicie? (bo to w większości przypadków na prawdę, są kilkunastoletnie dzieciaki - najsłynniejsi hackerzy świata zaczynali mając średnio po 14 lat) Czy teraz "prawdopodobieństwo przejęcia" Twojego komputera wzrosło, czy pozostało bez zmian? ...a może w ogóle wzrosło, bo dodałeś komentarz ze swoim IP? Oczywiście żartuję, bo nie zrobię i nie zrobiłbym tego nikomu, ale to jako jasnowidz powinieneś wiedzieć :-) Tak, jasnowidzu - przecież już wiesz co, i która firma zrobi z uprawnieniami jakie jej przyznałeś (nie mam tu na myśli tylko aplikacji w telefonie), albo też jak bardzo trudno jest włamać się do czyjegoś komputera (zapewne robisz to przynajmniej raz w miesiącu)...
    Po prostu śmieszna jest dla mnie Twoja beztroska, zapewne wynikająca z nieświadomości.
    ...bo z tego co piszesz wnioskuję, że najwidoczniej nie wysiliłeś się choćby na tyle, aby przeczytać cokolwiek z podanych linków. O ile w ogóle, przeczytałeś cały powyższy felieton. Ja napisałem na temat, przypomnę - "zasłaniania kamery w laptopach, ergo piszę tu na temat tego, że ludzie czują się inwigilowani, ...ba niektórzy wręcz zaczynają myśleć o sobie jak o jakichś wariatach z tego powodu. Ja chcę tym felietonem ich uspokoić, że wcale nie są wariatami. Że z tym zasłanianiem kamerki to trochę tak jak z wyłączaniem prądu w domu. Niby nic nie powinno się stać, ale jakoś tak człowiek czuje się pewniejszy i spokojniejszy. Od razu zaznaczę, "tylko trochę", bo żeby włączyć prąd w domu musisz być fizycznie przy włączniku (chyba, że masz odpowiednio wyposażony dom), ale żeby włączyć komputer i sprawdzić co dzieje się w domu, wcale nie - wystarczy, że ma zasilanie. Co zapewne graniczy dla Ciebie z magią, ale są takie aplikacje ogólnie dostępne na telefon, jest ich kilka rodzai - sprawdź (i zaznaczam przeczytaj uprawnienia, zanim taką aplikację zainstalujesz i wyrazisz jakiekolwiek zgody, żeby później nie było, że nie uprzedzałem).

    Swoją drogą to bardzo interesujący zwrot "wyolbrzymiać w sposób naturalny" - genialne.

  • Gość: [HIDE-A-CAM Zasłonka do kamery] *.dynamic.chello.pl


    Szpiegowanie twoją własną kamerką - "może to zrobić każdy". Jak się chronić?
    Zobacz więcej: stylzycia.newsweek.pl/hakowanie-kamerek-internetowych-podgladanie-newsweek-pl,artykuly,352604,1.html

    Zadbaj o swoją prywatność!: allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=40063210&id=2

Dodaj komentarz

© KFK
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci