Menu

KFK

kilka słów do kawy

Uchodźcy, czyli manipulowanie Polakami

lindeczek

Tak, też napiszę o tym o czym teraz rozmawiają wszyscy i wszędzie, czyli o temacie uchodźców. Każdy mądry i każdy ma rację w tym temacie. Setki artykułów, postów, zdjęć i wypowiedzi. Chwilami, aż trudno się w tym połapać... ale wystarczy się zastanowić i cała sprawa nabiera jasności i staje się absolutnie klarowną.

Status uchodźcy w Polsce - Kto jest uchodźcą?

Zacznę od chyba najważniejszego w tym całym zamieszaniu, a o czym zdecydowana większość ludzi zapomina mianowicie o tym, że w roku 2003, czyli już 12 lat temu odbyło się w Polsce referendum w sprawie wejścia Polski do Unii Europejskiej. Wówczas głosowało prawie 60% Polaków i ponad 70% z nich zagłosowało za tym, żeby Polska weszła do Unii Europejskiej. Zdecydowana większość wówczas miała na myśli dopłaty z UE, otwarcie granic ...ba już wówczas spora część z głosujących myślała o wyjeździe za granicę w celach zarobkowych, lub emigracyjnych. Ale jakoś nikomu wówczas nie przyszło do głowy zastanowić się nad tym, że przystępując do Unii Europejskiej Polska będzie zmuszona (tak to odpowiednie słowo) do przyjęcia praw obowiązujących w całej Unii, że tak jak inne kraje Unii będzie musiała przyjmować uchodźców i wspierać kraje słabsze gospodarczo, czy też wpłacać pieniądze do wspólnej kasy Unijnej. ...cóż dziś kochani rodacy obudziliście się z łapą umazaną moczem po same pachy. Podobnie zresztą, jak inne kraje Unii, bo to nie podoba się tak samo nam, jak i Niemcom, Francuzom, czy Anglikom. ...ba oni już wcześniej zaczęli bić na alarm kiedy zalała ich fala Polaków wyjeżdżających za chlebem i odbierających im pracę. Cóż jednak mogli zrobić? Nic. Mleko już się wylało i pozostało im tylko wymyślić co z tym fantem zrobić. Dlatego też dzięki pewnym obietnicom (mało wygodnym dla Polaków na emigracji) fotel szefa parlamentu europejskiego objął Donald Tusk. Ale ja nie o tym, chciałem tylko przypomnieć, że zgodę na przyjęcie uchodźców wyraziliście już lata temu i dziś możemy tylko starać się wymyślić co z tym „fantem” zrobić. Serio, bo skoro to parlament europejski wyraził zgodę na to, że państwa Unii przyjmą uchodźców (parlament, którego szefem jest Polak), to my jako państwo członkowskie możemy teraz tylko wymyślić co z tym zrobić. Przypomnę, że podobnie mieli Niemcy, czy Anglicy kiedy miotali się w sprawie masy polskich emigrantów. ...i to na tyle całej gadki, bo tu już nic dodać, ani ująć. Możemy sobie chcieć, albo nie chcieć – decyzja już zapadła.

Ale czy tak na prawdę owi uchodźcy będą stanowić dla nas problem? No sami się zastanówcie. Skoro z naszego kraju uciekają nasi rodacy, bo mają dość bycia traktowani w taki sposób przez nasz rząd to jak sądzicie ile czasu wytrzymają u nas ci uchodźcy, którzy z czasem nabędą praw obywateli Unii Europejskiej i będą mogli wyjechać do Niemiec, Francji, czy Anglii? No właśnie, zatem jak widać ta dyskusja o tym, czy przyjąć uchodźców, czy też ich nie przyjmować, jest w sumie dość jałową i nic nie wnoszącą. Teraz powinna trwać dyskusja na temat tego, co z nimi zrobić, gdzie ich zasiedlić (a przypomnę nasz kraj pełen jest wyludnionych miast i miasteczek), jakie powinni dostać zasiłki i czy przypadkiem właśnie dzięki temu będzie szansa na to, żeby podnieść kwoty zasiłków dla biedniejszych Polaków. ...bo mam nadzieję, że nie daliście wiary w te pierdoły jakie można znaleźć na Facebooku i na innych nic nie wartych stronach, że nagle uchodźcy zaczną dostawać po ileś tam tysięcy euro miesięcznie. Zapewniam, że jest to kłamstwo gigantyczne i moim skromnym zdaniem ktoś (czyt. prokuratura) powinien się w końcu zająć stronami publikującymi takie przekłamane informacje, bo jest to jawne i celowe wprowadzanie w błąd. Nie wierzycie? Wystarczy przeczytać oficjalny dokument „Status uchodźcy w Polsce” – jest tam jasno i wyraźnie określone, jakie uchodźca w Polsce otrzymuje prawa, ewentualne zasiłki i wsparcie finansowe (jest też wzmianka o „paszporcie genewskim” i możliwości wyjazdu za granicę). Jest tam też określone kto jest i może starać się o takowy status, a kto nie ma na to najmniejszych szans. Ergo taka rodzina uchodźców będzie mieć to samo co biedne rodziny w Polsce i będzie podlegać tym samym prawom, a jak to wygląda sami wiecie, więc łatwo wysnuć jeden prosty wniosek, że nasz kraj będzie dla nich tylko "stacją przesiadkową". Skąd zatem to całe zamieszanie? Co ma na celu ten rwetes na temat uchodźców?

No właśnie – tu trafiam do sedna tego o czym chcę napisać, bo jeśli ktoś czytał uważnie wcześniej to wie, że sprawa uchodźców jest zasadniczo przesądzoną i możemy sobie na ten temat gadać jak przekupki na straganie, bo i tak nic z tego gadania nie wyniknie. Dlaczego zatem jest taki szum w sieci i w mediach na ten temat? Oczywiście każdy pomyślał o tym samym: „Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.” No właśnie w pewnym sensie tak, aczkolwiek nie tak jak możecie sądzić, bo nie dotyczy to pieniędzy jakie uchodźcy dostaną, albo nie, bo we wspomnianym powyżej „Statusie uchodźcy w Polsce” ta kwestia jest jasno i wyraźnie określona. Zatem o jakie pieniądze chodzi – o wasze drodzy rodacy, a dokładniej o wasze zainteresowanie. Przecież w tym roku mamy mieć wybory parlamentarne. Zatem partie walczą o wasze głosy już teraz. To dlatego pojawiają się głosy, że jesteś za tym, żeby przyjąć uchodźców to jesteś lewakiem, a jak nie chcesz ich tu to jesteś prawicowcem. Takie za przeproszeniem sranie w banie, bo jak wcześniej napisałem, możecie sobie chcieć, albo nie chcieć, bo tę decyzję już dawno podjęto. Tu chodzi o to, żebyście określali swoje stanowisko, bo to pomaga partiom startującym w zbliżających się wyborach na określenie stanowiska i zbadanie waszej opinii. Mówiąc innymi słowy – manipulują nami Polakami jak im się żywnie podoba, a my jak te owieczki to w jedną, to w drugą stronę biegamy. Tak jak nam zaszczekają. To taka mała wojna troli internetowych, którzy mają za zadanie podzielić Polaków jak tylko się da, najlepiej na dwa zdecydowane obozy, bo wiodącym partiom daje to największe szanse na wygranie wyborów (zdobycie większej ilości mandatów).

Ale to nie jest wszystko, bo z całego tego zamieszania obecnie rządzący wyciągają jeszcze jedną i to całkiem sporą korzyść. Cały naród skupiony jest na sprawie uchodźców i nikogo nie obchodzi to czym w chwili obecnej zajmuje się sejm i senat. Czym oni zajmują się w tej chwili, może ktoś z czytelników pochwali się zimną krwią, podzielnością uwagi, czy też po prostu wiedzą na ten temat? Jeśli nikt, to polecam sobie zerknąć na stronę sejm.gov.pl i tam poszperać za takimi informacjami, bo są i to dokładniej podane niż jakikolwiek magazyn, czy dziennik byłby w stanie to zrobić...

Przyznam, że nie chce mi się dalej pisać, bo po pierwsze temat ten już jest na tyle przegadany, że szkoda słów, a po drugie jak znam życie to zaraz ktoś w komentarzach określi mnie, że jestem lewak, prawicowiec, albo inny patałach, czy paranoik szukający teorii spiskowych – otóż nie. Po moim ojcu odziedziczyłem kilka rzeczy, ale istotną jest tu jedna z nich: nieufność i niechęć do organizacji politycznych.

Jednak mam nadzieję, że teraz już choć trochę rozumiecie, jak bardzo manipuluje się obecnie Polakami. To wcale nie jest tak skomplikowane i trudne do zaobserwowania. Zresztą nikt nie musi mi wierzyć na słowo, polecam po prostu czytać wszystkie informacje, ale i też weryfikować je na tyle na ile jest to możliwym i co najważniejsze – starać się zachować trzeźwość myślenia i choć starać się być obiektywnym, bo jeśli dacie ponieść się emocjom – to już zostaliście zmanipulowani.


© KFK
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci