Menu

KFK

kilka słów do kawy

Wpisy otagowane : praca

Polacy najbardziej zestresowanym narodem świata

lindeczek


    Bardzo miło się dowiedzieć, że jest się w czymś najlepszym, prawda? Tylko, że w chwili kiedy słyszymy, że Polacy są najbardziej zestresowanym narodem świata to przychodzi na myśl, że chyba lepiej się tym nie chwalić.
    Dziś się dowiedzieliśmy oficjalnie (informację podała, choćby Gazeta.pl w artykule pod tytułem: "Co najbardziej stresuje Polaków? Praca") ..., że Polska jest krajem o najwyższym wskaźniku NSI z wynikiem 2,22 i nawet Korea Płd. będąca na drugim miejscu nie przekroczyła "magicznej dwójeczki". Może właśnie dlatego jednak jest się czym chwalić? :)



    Z pewnością jest się czym martwić jak zaczniemy stosować powyższą metodę. Dlatego z myślą o tych których problem stresu dotyczy odradzam stosowanie praktyk jak powyżej. Polecam podejść do sprawy w bardzo prosty i wyjątkowo tani sposób. Poczytać i dowiedzieć się z czym mamy do czynienia. To powinno pomóc w wyrwaniu się z "Błędnego koła" i podjąć odpowiednie kroki.


Praca w czasie bezrobocia

lindeczek

 

    Czwartek jest dniem studenckim, a że wielu studentów ma już wakacje to jest im fajnie. Mają wolne dnie i noce… eh pamiętam te czasy. Wracanie o 4 rano z imprez, czasem okrężną drogą. Często w grupie. Zwykle pod wpływem. Szczere choć zmęczone uśmiechy na twarzach. Zauroczenia jednodniowe, a czasem i dłuższe. Później kiedy człowiek idzie do pracy, takie wolne chwile latem przestają być takie czarowne. Zaczyna się myśleć o pracy. Praca, praca, praca i w kółko to jedno słowo przewija się człowiekowi w myślach. Łatwo takiej osobie popaść w depresję (której pierwsze objawy można już dostrzec u niektórych osób szukających pracy dłużej niż 3 miesiące).
    Wielu ludzi nie mając pracy wpada w zaaferowanie brakiem pracy. Zamiast robić to co lubią, bo mając wolne mają na to czas, zajmują się tysiącem innych rzeczy. Bieganiem po urzędach (co jak większość z nas wie, tylko czasem przynosi efekty, czyli pracę), pisaniem maili, czytaniem ogłoszeń i tak w kółko Macieju. Od rana do nocy. Wieczorem kładą się spać z lękiem myśląc, że wciąż szukają pracy. Tak właśnie sami siebie pakują w depresję (jest wiele podobnych schematów zachowań).
    Ale wyobraźcie sobie mili czytelnicy, że są ludzie którzy świadomie potrafią wziąć sobie wolne np: na 6 miesięcy, żeby odpocząć od pracy. Są państwa na świecie, gdzie przeciętny obywatel chwilami zastanawia się, czy opłaca mu się iść do pracy, bo zasiłku socjalnego ma na tyle, że wystarczy mu na życie i podejmuje pracę tylko na kilka miesięcy w roku. Są i tacy ludzie, którzy poświęcają się swojej pasji i chwilami może i mają mniejsze, lub większe problemy na początku, ale z czasem najczęściej to właśnie oni odnoszą sukces. Pracując robią to, co sprawia im przyjemność (co już samo w sobie jest sukcesem) i są w swojej pracy specjalistami i jedynymi w swoim rodzaju znawcami tematu (bo zdecydowana większość pasjonatów dogłębnie zapoznaje się z tematem).
    …hm dlaczego więc mając wolny czas tak wielu bezrobotnych poświęca go na szukanie pracy, zamiast znaleźć ją samemu? …bo jest pod ręką, bo sami przecież wiedzą, co chcą robić i czym się zajmować, bo sami wiedzą co lubią robić.
    Odpowiedź jest prosta i zna ją każdy, kto choć raz w życiu szukał pracy dłużej niż miesiąc. Wszyscy w około zadają jedno kardynalne pytanie: „Masz już pracę?” , albo „Pracujesz?” Wówczas trzeba odpowiedzieć i co… klapa. Człowiek jak tylko odpowie na takie pytanie, przypomina sobie o tym swoim „w kółko Macieju z pracą” i znika jego chwila zrelaksowania. Zaczyna czuć wstyd i zażenowanie, że „…wciąż szuka”, pojawia się złość na samego siebie, że „…jeszcze nie znalazłem”. W konsekwencji u takiego człowieka kwitną kompleksy niczym grzyby po deszczu, a samoocena spada na łeb na szyję.
    Najciekawsze, że cały ten galimatias prowadzi do funkcjonowania mechanizmu, który sam siebie napędza. Brak pracy powoduje złe samopoczucie, a zasmucony człowiek wypada gorzej na rozmowach kwalifikacyjnych… itd. Mógłbym przytoczyć wiele różnych innych zasad funkcjonowania tego mechanizmu, ale moim celem jest zaprezentowanie czegoś całkiem innego. Jak to było u ludzi którzy osiągnęli sukces? Czy oni zawsze mieli pracę? Czy byli kiedyś bezrobotni?
    Tak, wielu z bogatych dziś ludzi miała w przeszłości okazję poznać smak życia będąc bezrobotnymi. Wielu z nich doszło do tego co mają właśnie zaczynając jako bezrobotni. Większość z nich mówi, że kiedyś pomyśleli: „Zacznę robić to w czym jestem dobry” i najczęściej okazywało się, że jest to jednocześnie jedna z ulubionych ich czynności. Ta jedna myśl zaprowadziła ich do osiągnięcia celu. To właśnie w ten sposób pierwszy raz pojawiła się u nich myśl o otwarciu własnej firmy.
    Tak właśnie to prosty sposób i chyba jeden z najwłaściwszych – zająć się tym, co lubi się najbardziej. Pamiętając jednak, że wszystko wymaga pracy, że praktycznie w każdej dziedzinie można zarabiać. Jednak ważnym jest bycie świadomym, że wszystko wymaga czasu i co za tym idzie cierpliwości. Mówi się, że nadzieja jest matką głupców, jednak jest też drugie równie mądre zdanie: „Upór jest ojcem zdobywców” …i cały w tym wszystkim trick polega na tym, by upór swój właściwie ukierunkować.
    Jeśli jednak czytasz ten wpis i jesteś bezrobotny to zacznij od tego, że… masz czas:) ...i tymczasem posłuchaj sobie muzyki, odpocznij, zrelaksuj się. Poświęć sam sobie trochę czasu. Baw się... życie przecież toczy się dalej.

Legalne dociskanie nierządu

lindeczek

     Czasem szukam pracy i napotykam się wówczas na przeróżne ogłoszenia o najdziwniejszych treściach. Ogłoszenia w stylu: “Dwudziestokilkuletni po studiach z minimum trzyletnim doświadczeniem w branży... o dobrej aparycji i zaangażowaniu w wykonywaną pracę. Zatrudnię za 1000zł/brutto” już nie robią na mnie wrażenia. Nauczyłem się pomijać głupotę, bo jak inaczej nazwać takie ogłoszenie. Przykrym jest, że podobnych ogłoszeń jest coraz to i więcej, a jeszcze bardziej przykre jest, że są ludzie zmuszeni na takie ogłoszenia odpowiadać. ..hm i mówimy, że niewolnictwo zostało zniesione, tak?
Jedną z przyczyn takiego obrotu spraw jest błędne podejście do języka polskiego. Nasz język drodzy rodacy mówi tak wiele i dokładnie za pomocą niewielu słów. Przykładem idealnym w tym przypadku jest słowo “Nierząd” Oto jak można podsumować obecną sytuację w kraju. Każdy z polaków chyba doskonale zna jego znaczenie i nawet aluzję śmiem twierdzić, że jest w stanie idealnie odczytać.
     Wracając do tematu ogłoszeń o pracę chcę przytoczyć bardzo ciekawe ogłoszenie, które natchnęło mnie na napisanie tych kilku słów. Radio akademickie Politechniki Wrocławskiej (notabene uczelni na której studiowałem) ma zakładkę “Rekrutacja” Sama ciekawość pchnęła mnie, żeby wejść na tę podstronę, bo ich stronę otwieram ponieważ jest to jedna z nielicznych polskich stacji radiowych jakie można posłuchać w Ameryce północnej (pozostałe niestety, albo w ogóle nie łączą się, albo urywają – cóż warunki łącz internetowych i kiepskie stawianie serwerów, ot co). Radio “Luz” poszukuje praktycznie bez przerwy współpracowników. Podejrzewam, że na warunkach wolontariackich i uprzedzam chętnych odpowiedzieć na tę propozycję pracy. Treść tego ogłoszenia jest następująca, cytuję:

“Jeśli chcesz dołączyć do naszej ekipy i zacząć tworzyć radio od środka, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Uwaga, zaczynamy!

Redakcja informacyjna*

Rzeźnia (bywa ciężko), łaźnia (bywa gorąco) i kuźnia (talentów oczywiście….). Jeśli…….

- czasem masz ochotę kogoś docisnąć w poszukiwaniu informacji (zupełnie legalnie!!!)
- lubisz być na bieżąco (i czasem bieżeć, żeby inni też byli na bieżąco)
- kręci Cię rozmawianie z ludźmi (to nie oferta call-center)
- jesteś z natury istotą dociekliwą i poszukującą (ładniejsze określenie na homo sapiens)
- nadal nie wiesz, dlaczego sól jest słona**, a ciągle Cię to nurtuje (** dlaczego Ziemia kręci się wokół Słońca/dlaczego lody są zimne/dlaczego radio jest takie fajne/dlaczego niebo jest (najczęściej) niebieskie/itd./itp./odpowiednie skreślić)
…… przekonaj się, że w kupie raźniej!

Redakcja muzyczna*

Plim, plam, plum, bum, cyk, cyk, tralala. No bo jak inaczej wyrazić muzykę? Jeśli……

- odróżniasz metal od popu (jazz od poezji śpiewanej, fana Ich Troje od fana Pink Floyd itd. w ten deseń)
- czasem czujesz, że Twoja dusza tęsknie zawodzi (coś Ci w niej gra, śpiewa, wyje może)
- masz nosa do dobrego brzmienia (ucho! Ucho miało być!)
- ciekawią Cię fizyczni wytwarzacze muzyki (grajkowie znaczy się)
- umiesz postawić sobie pytanie, dlaczego akurat ten rodzaj muzyki ………….(i odpowiedzieć na nie)
…… dołącz do naszego zespołu!

Dział techniki

Tu zrealizujesz nie tylko „się”, ale i „innych”. Jeśli……..

- nie straszne Ci pokrętełka, gałki i heble (a także kable, przetworniki elektroakustyczne i inne takie)
- nie wpadasz w panikę na hasło „CISZA! EMISJA!” (i potrafisz uciszać innych [to proste – masz taki guziczek])
- lubisz podglądać gadających ludzi (i móc dyrygować ich gadaniem)
- masz głowę na karku, szybkie palce i wrażliwe ucho (duszę niekoniecznie wrażliwą)
- chcesz się poczuć jak Bach za swoimi organami (zapewniamy – czuł się tam jak master)
…… wal do nas jak w dym!

Dział promocji

Eksternistyczny kurs przystosowania do życia w społeczeństwie. Jeśli……..

- głowa pęka Ci od pomysłów (konstruktywnych)
- kumasz mechanizmy promocji (niekoniecznie sezonowych i supermarketowych)
- czujesz, że możesz przenosić góry (metaforycznie… chodzi po prostu o pokłady energii)
- jesteś jednostką obrotną i rzutką (testowane w terenie, nie obracamy ani nie rzucamy nikim)
- masz dar przekonywania .....
…… pisz do nas czym prędzej!


* w pakiecie Redakcji informacyjnej i Redakcji muzycznej mamy też coś dla Ciebie, jeśli pasjonacko obcujesz ze sztuką (typu kinematograficznego oraz pismackiego). Wysyłamy Cię do kina lub wręczamy Ci do ręki książkę, a Ty mówisz, co o tym myślisz. Nie na ucho, ale wszystkim!

Jeśli serce zabiło Ci mocniej, jeśli właśnie objawiła Ci się jedyna słuszna droga lub jeśli całkiem po prostu chcesz robić z nami całkiem fajne radio, napisz...”

Koniec cytatu :)
  
Tym oto wesołym akcentem zakończę i życzę miłego dnia (lub wieczora, bo w Polsce to już wieczór się zbliża:] )


© KFK
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci