Menu

KFK

kilka słów do kawy

Wpisy otagowane : animacja

Niebezpieczne gry komputerowe

lindeczek

 

Zdjęcie Instagram g4ll4isGry komputerowe szerzą się na świecie z prędkością światła. Można tak powiedzieć z pełną premedytacją, ponieważ najlepsi gracze zwracają sporą uwagę na jakość łącza na którym grają. Prędkość w tych grach ma zdecydowane znaczenie i wie o tym każdy gracz. Podobnie jak jakość sprzętu ...itd itp. Gry komputerowe, czy inaczej mówiąc eSport - staje się kolejną bardzo prężnie rozwijającą się gałęzią przemysłu. Stymulującą sprzedaż sprzętu komputerowego, sprzyjającą rozwoju sieci jak i oprogramowania. Zarabia na tym cały szereg firm, choć same gry komputerowe potrafią być stworzone przez jedną osobę. Co najgorsze są wyjątkowo uzależniające... i jak łatwo się domyślić przynoszą spore dochody. Znane są przypadki nagłego wzbogacenia autorów jakiejś „śmiesznej gierki” w miesiąc o kilkanaście milionów dolarów. Wystarczy sprawdzić w sklepach, jak wiele gier obecnie jest wprowadzanych na rynek. Jestem przekonany, że zanim zdążysz przeczytać ten artykuł do końca, to samo Google App store odnotuje zarejestrowanie minimum pięciu gier na telefon. Oczywiście, że im trudniejsza tym lepiej, im bardziej „krwista” tym droższa. Można by pomyśleć - genialny interes. Jeden zarabia, drugi się cieszy, że gra. Można nawet przeczytać, że granie w gry komputerowe, może wspierać walkę z depresją... 

Artykuł przeniesiony pod nowy adres:
NIEBEZPIECZNE GRY KOMPUTEROWE

 

 

Deszcz zagrożeniem dla ludzkości, czyli zmiany klimatu.

lindeczek

 

?wiat po stopieniu wszystkich lodowców - KFK.blox.pl - KFK - kilka s?ów do kawySprawa zmian klimatycznych wciąż jest i przez dłuższy czas będzie sporną. Ponieważ nadal są tacy, którzy nie chcą uwierzyć, że zanieczyszczenia bezpośrednio wpływają na atmosferę. Pomimo faktu, że tu nie ma w co wierzyć. Jest to dowiedzione czysto naukowo. Choć jednocześnie muszę się zgodzić z tymi, którzy uważają, że do zmian klimatycznych na ziemi dochodziło już wielokrotnie i ...ot po prostu mamy teraz do czynienia z kolejną przemianą klimatu. Rozpatrując natomiast ten temat z jeszcze szerszej perspektywy można powiedzieć, że zmiany klimatyczne zachodzą cały czas i są czymś całkiem normalnym. No tak, ale w takim razie skąd ten cały rwetes wokół tej sprawy. Otóż z takiego powodu, że już rok temu naukowcy oświadczyli, iż topnienie lodowców jest nie tylko faktem, ale i stało się już procesem nieodwracalnym (zwłaszcza na Arktyce). Co gorsza w konsekwencji podniesie się poziom wód (mórz i oceanów). Jak możemy przeczytać obliczono, że tylko do końca tego stulecia poziom Bałtyku podniesie się o około 30 cm, a prognozowane jest nawet 90 cm. Szybko więc można skalkulować, że przyrost poziomu wód wzrósł trzykrotnie (i nadal rośnie!). Moim skromnym zdaniem, są to dane dość mało dokładne. Biorąc pod uwagę obecne tempo obliczeń i zainteresowania tą sprawą, jestem wręcz pewien, że „obudzimy się z ręką w nocniku”. Poniżej można zobaczyć nagranie w którym dość oględnie pokazano jak będzie wyglądać linia brzegowa mórz i oceanów w czasie, kiedy stopnieją wszystkie lodowce (poziom wód podniesie się o około 65 m). 

What the Earth would look like if all the ice melted (Business Insider Science)

Pozornie mapa na tej prezentacji nie wygląda tak strasznie. Można by powiedzieć wręcz, że sporo terenów zostanie do zamieszkania. Teraz znów ktoś mógłby powiedzieć, że to tylko medialny szum. Ba, przecież już rok temu serwis National Geographic zaprezentował grafikę przedstawiającą hipotetyczną mapę świata dla poziomu wód wyższego o około 65 m. Wywołała ona dość spory rwetes w sieci, bo łatwiej można na niej zaobserwować jak wiele spośród największych miast świata zostanie całkowicie zalana przez wodę. Państwa takie jak Dania, lub Holandia zgodnie z tym scenariuszem prawie całkowicie znikną pod wodą. Jednakże równie szybko cały ten szum ucichł, kiedy wyszło na jaw, że to wcale nie stanie się tak szybko. Pisałem już wcześniej, o tym co twierdzą naukowcy, że poziom wód wzrośnie do końca tego stulecia o około 90 cm. Całkiem więc zrozumiałe, że przestano się interesować tym tematem. Tylko metr i to w sto lat... phi, no kto by się tym przejmował?
Jednak dla kogoś z większą wyobraźnią i pewną dawką wiedzy, widok takiej mapy jest ...przerażający! Taka osoba od razu zda sobie sprawę z tego, że zanim Bałtyk zaleje Szczecin i Trójmiasto to liczba ludności na ziemi znacznie zmaleje i to wcale nie z powodu wody, no może nie bezpośrednio.

Europa po stopieniu wszystkich lodowców (?ród?o - National Geographic)

Europa po stopieniu wszystkich lodowców (źródło - National Geographic)

Już taka hipoteza może przykuć uwagę i to tu dopiero zaczyna robić się ciekawie. Bo jak wspomniałem zmiany te następują stosunkowo powoli i to nie podnoszenie się poziomu wód stanowi bezpośrednie zagrożenie. To właśnie dlatego mówi się tu, co prawda dość ogólnikowo o tym, że zagrożeniem są zmiany klimatyczne. Faktycznie groźnym jest wzrost masy wody aktywnie uczestniczącej w obiegu (tej ze stopniałych lodowców). Już wyjaśnię na czym to polega (dla czepliwych dodam, że objaśnienia są uproszczone).

Woda na ziemi jest w trzech stanach: stałym – lodowce, płynnym – morza, oceany, rzeki i jeziora oraz w stanie lotnym – wilgotność oraz chmury. Masa wody na ziemi jest stała (no, bo skąd miałoby jej przybyć? :) ) Skoro zatem zmniejszy się masa lodowców i wzrośnie jednocześnie ilość wody w morzach i oceanach to w tym samym czasie przybędzie wody w powietrzu. Mówiąc w wielkim skrócie, będziemy mieć więcej chmur na niebie i będzie częściej padać deszcz. To natomiast już niesie za sobą całkiem poważne skutki. Wystarczy zwrócić uwagę na to jak często mamy obecnie do czynienia z powodziami wywołanymi ulewami, i od razu wyobrazić sobie, że ...będzie gorzej. To już natomiast brzmi jak faktyczne zagrożenie. Częste i ulewne deszcze - więcej powodzi i gnijące uprawy, więcej chmur – mniej żywności. Ale naukowcy rozpatrując tę kwestię jeszcze „dokładniej”, przedstawiają wyjątkowo czarne scenariusze. Jak można przeczytać w książce „Mechanizm klimatyczny  Ziemi  i społeczne skutki zmian klimatu” Bogdana Góralskiego: „...ochłodzenie klimatu na Ziemi i towarzyszące mu trzęsienia ziemi będą oznaczały dla ludzkiej globalnej społeczności kryzysy: żywnościowy, gospodarczy i energetyczny. Ochłodzenie klimatu zmniejszy produkcję żywności co wywoła inflację i światowy kryzys finansowo gospodarczy a wzrost liczby trzęsień ziemi zagrozi elektrowniom atomowym i kopalniom węgla co wpłynie na zmniejszenie produkcji energii i wywoła światowy kryzys energetyczny.”

Autor w swych rozważaniach idzie dalej mówiąc, że może to zagrozić pokojowi na świecie, a obserwując obecne posunięcia polityków na świecie muszę zgodzić się z taką implikacją. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że nasze wnuki i prawnuki będą mogły cieszyć się „pokojem na świecie”, choćby w tym samym stopniu jak i nasze pokolenie.

 


Hominid, czyli stwory z wyobraźni

lindeczek

Hominid - Brian Andrews

 

 

 

 

„Hominid” jest teaserem animacji zainspirowanej zdjęciami Briana Andrews. Zdjęcia wystawiane były w Centrum Wystawowym w Hong Kongu na pokazie SIGGRAPH. Animacja przedstawia stwory zwierzęce oparte na ludzkiej budowie ciała.  Brian Andrews w swojej animacji „Hominid” robi to dość obrazowo, ponieważ całość jest zrealizowana formie zdjęć rentgenowskich. 

Zapraszam do obejrzenia animacji: „Hominid” 

Więcej na temat autora oraz animacji na stronie „Hominid”

Gwoli wyjaśnienia, czym są hominidy? Zgodnie z tym co mówi nam Wikipedia, są to: "Człowiekowate, hominidy (Hominidae) – rodzina ssaków naczelnych obejmująca największe wśród naczelnych gatunki wykazujące dużą inteligencję, skłonność do przyjmowania spionizowanej, dwunożnej postawy oraz zdolność do wytwarzania i używania narzędzi..." itd. Jednak sam autor jak widać pozwolił swojej wyobraźni pójść daleko do przodu i dzięki temu powstała moim zdaniem niesamowita animacja.


Człowiek dostał telewizor i otępiał

lindeczek


    Zastanawialiście się co by się stało gdyby tak np. jaskiniowiec dostał nagle telewizor? Padną odpowiedzi w stylu: "czciłby go niczym bożka". Racja, tak z pewnością by się stało, choć zasadniczo robimy to samo, ale mniejsza z tym. Tom Dor zastanawiał się nad tym i skłoniło go to do zrobienia takiego filmiku.


© KFK
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci